Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
Cześć, widzieliście ten wpis na Trawka.org o paczkach z growkitami, które KAS częściej kontroluje?
Re: Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
Najbardziej zainteresowały mnie właśnie te growkity, bo wygląda na to, że paczki z nimi mają zwiększone ryzyko zatrzymania. Artykuł podkreśla, że KAS wykorzystuje różne algorytmy i analizę ryzyka przy wyborze przesyłek do kontroli, i właśnie produkty kojarzone z uprawą roślin psychoaktywnych.To ciekawy przykład, jak system selekcjonuje paczki nie na podstawie losowania, ale na podstawie rodzaju zawartości i historii sklepu.
Re: Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
Autor artykułu zwraca uwagę, że nawet jeśli growkit sam w sobie jest legalny, czyli jest po prostu zestawem do hodowli roślin, bez nasion marihuany, to paczki z takim zestawem nadal mogą wzbudzać podejrzenia. Dlatego osoby zamawiające muszą liczyć się z tym, że ich przesyłka może zostać wstrzymana do dodatkowej kontroli. Nie chodzi tu o ukrywanie czegoś, ale o profilowanie ryzyka, które stosuje administracja skarbowa.
Re: Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
A co dokładnie rozumieją przez growkity w tym kontekście? Bo są różne zestawy, jedne są do hodowli zwykłych roślin, inne do roślin bardziej „kontrowersyjnych”, a jeszcze inne do grzybów.
Re: Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
W artykule chodzi głównie o kompletne zestawy, które pozwalają na hodowlę marihuany — zazwyczaj zawierają podłoże, naczynie, instrukcję i czasem nawet nasiona. Choć formalnie można je kupić, bo same elementy nie są nielegalne, to w kontekście prawa i praktyki KAS są klasyfikowane jako produkty „okołonarkotykowe”, co automatycznie zwiększa prawdopodobieństwo kontroli przesyłki. Artykuł wyjaśnia też, że paczki z growkitami są szczególnie monitorowane, jeśli pochodzą ze sklepów, które w swojej ofercie mają także nasiona marihuany — wtedy algorytmy systemu wyraźnie je „wyróżniają”. Autor podkreśla, że sama sprzedaż growkitów nie jest zakazana. Problem zaczyna się, gdy ktoś wykorzystuje je do nielegalnej uprawy, albo gdy paczka z growkitem zostaje wzięta „pod lupę” przez KAS, bo w systemie figuruje jako przesyłka z grupy podwyższonego ryzyka. W praktyce oznacza to, że kontrola paczki może trwać dłużej, mogą pojawić się pytania o zawartość albo nawet dodatkowe opłaty celno-podatkowe.
Re: Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
A co może się stać, jeśli paczka zostanie zatrzymana? Czy grozi coś więcej niż formalności?
Re: Kontrole paczek ze sklepów z growkitami.
Artykuł wskazuje kilka scenariuszy. Jeśli paczka zawiera legalny towar i jest poprawnie zadeklarowana, w większości przypadków skończy się to na sprawdzeniu dokumentów lub ewentualnej dopłacie cła czy VAT-u. Problem pojawia się, gdy kontrolerzy uznają, że przesyłka może zawierać materiał do produkcji substancji odurzających, wtedy paczka może zostać zabezpieczona, a sprawa przekazana do dalszej analizy lub nawet postępowania prawnego. Dlatego osoby kupujące growkity powinny być świadome, że ryzyko kontroli jest realne i może wiązać się z dodatkowymi komplikacjami, nawet jeśli formalnie nie robią nic nielegalnego kupując sam zestaw. Mimo że growkit można kupić legalnie, to i tak ryzyko istnieje, bo administracja skarbowa skupia się na profilowaniu paczek. W praktyce więc osoby zamawiające takie zestawy mogą mieć stres, że ich przesyłka zostanie wstrzymana albo opóźniona. Autor artykułu zaznacza, że nie chodzi o polowanie na klientów czy celowe represje, tylko o systemową kontrolę przesyłek z towarami powiązanymi z narkotykami. Warto też pamiętać, że samo posiadanie growkitu nie jest karalne, ale uprawa roślin psychoaktywnych wciąż jest nielegalna w Polsce. Więc nawet jeśli paczka dotrze bez przeszkód, korzystanie z niej w celu hodowli marihuany wiąże się z ryzykiem prawnym.
