Strona 1 z 1

Konopie od kuchni. Czym są spożywcze oleje konopne i czym różnią się od olejków CBD.

: 18 maja 2018, 6:24
autor: gandzior
Choć sprawy idą ku lepszemu, w naszym kraju świadomość na temat produktów z konopi, a zwłaszcze produktów z CBD, jest wciąż dość niewielka. O naszych czytelnikach mamy jak najlepsze zdanie, dlatego jesteśmy pewni, że kwestie typu „czy CBD jest psychoaktywne”, albo „czy olejki CBD to medyczna marihuana” nie wymagają już wyjaśnień. Produktów konopnych są jednak dziesiątki, niektóre zaś z nich mogą wydawać się na pierwszy rzut oka całkiem podobne do konopnych olejków CBD. Dlatego dzisiaj przyjrzymy się jednemu z najbardziej podstawowych zastosowań tej prastarej rośliny – olejom spożywczym, a także wyjaśnimy, czym różnią się one od konopnych olejków CBD o zastosowaniach prozdrowotnych.



Olej olejowi nie równy – co można wycisnąć z konopi
Zacznijmy od podstaw. Najszerszą kategorią, do której możnaby zaliczyć zarówno konopne olejki CBD, olejki lecznicze, oleje spożywcze, techniczne, etc… byłyby „oleje konopne” jako takie, czyli wszystkie oleiste wyciągi z konopi. W praktyce jednak nie używa się tego określenia w ten sposób – jest to bowiem termin niezwykle szeroki i mylący, który mógłby obejmować zarówno silne koncetraty bogate w psychoaktywne THC (do tej kategorii należałby słynny RSO – Olej Ricka Simpsona), jak i pochodzące z całkiem innej klasy roślin olejki spożywcze, czy olejki CBD. Na co dzień więc termin „oleje konopne” zawęża się najczęściej do określenia oleistych substancji pozyskiwanych z przemysłowej klasy konopi włóknistych (Cannabis Sativa o zawartości THC poniżej 0,2%), a jeszcze częściej – do olejów technicznych, kosmetycznych i spożywczych. Jaki sens ma to ostatnie zawężenie? Otóż wyłącza ono z pojęcia grupę produktów leczniczych (tam gdzie są one legalne), bądź prozdrowotnych (o statusie suplementu diety ) jaką stanowią olejki CBD (takie jak Cannabigold). Jak zobaczymy, takie rozróżnienie opiera się nie tylko na kryterium funkcjonalnym – oleje konopne są również produkowane w całkiem inny sposób niż olejki konopne CBD.


Wyciskamy. Jak powstają oleje konopne?
Jak już wspomnieliśmy, podstawową różnicę między olejami konopnymi (spożywczymi, kosmetycznymi, etc…), a olejkami CBD stanowi już sam proces ich wytwarzania. Podczas gdy konopne olejki CBD są ekstraktami całych roślin (metoda ekstrakcji jest tu drugorzędna, choć najczystsza i najnowocześniejsza pozostaje ekstrakcja dwutlenkiem węgla w stanie nadkrytycznym), oleje konopne wytwarza się… wyłącznie z tłoczonych na zimno ziaren konopi. Taki sposób produkcji ma swoje konsekwencje – zarówno we właściwościach fizycznych, odżywczych, jak i prozdrowotnych olejów z ziaren konopi. Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy tych pierwszych i prześledźmy dalszą obróbkę olejów konopnych.

Świeżo po wyciśnięciu, olej z ziaren konopi jest gęstą cieczą o kolorze od brązowawego, przez ciemno-, po jasnozielony. Ma smak lekko orzechowy, nieco bardziej „trawiasty”, gdy jego barwa jest ciemniejsza. W takiej postaci używany jest zwykle w celach spożywczych, do większości innych celów poddaje się go jednak rafinacji.

Po rafinacji oleje konopne są przejrzyste i mają barwę jasnozieloną. Ich smak staje się bardzo słaby, a wraz z nim oleje tracą też wiele witamin i antyoksydantów. W takiej formie oleje konopne wykorzystywane są w produktach kosmetycznych, mają także szereg zastosowań przemysłowych – wykorzystuje się je w produkcji: barwników, farb, smarów, lubrykantów, a nawet tworzyw sztucznych. Spore zainteresowanie budzi też wykorzystanie olejów konopnych w produkcji biopaliw.

Zastosowania kosmetyczne i przemysłowe są interesujące, zwróćmy jednak uwagę, że rafinowany olej konopny traci wiele ze swoich właściwości odżywczych i prozdrowotnych – tym samym dość daleko oddalamy się chyba od naszego zwyczajowego kręgu zainteresowań. Przyjrzyjmy się więc właściwościom olejów nierafinowanych – czyli, w przeważającej mierze, spożywczych, by móc je potem porównać z konopnymi olejkami CBD.

Jakie właściwości mają oleje z ziaren konopi?
Spotkać się można z twierdzeniami w rodzaju „olej z ziaren konopi to następca oleju kokosowego”. Cóż, nie jesteśmy specjalistami od mód żywieniowych, przyznać jednak trzeba, że nierafinowane oleje konopne posiadają szereg właściwości odżywczych, a przy tym są produktem lokalnym i znanym od wieków.

Najczęściej wymienianą zaletą olejów z ziaren konopi jest wysoka zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6. Kwasy te nieprzypadkowo nazywane są niezbędnymi (w języku angielskim nazwa tej grupy związków brzmi wręcz „essential fatty acids”) – organizmy zwierzęce (w tym i ludzki) nie potrafią ich bowiem zsyntezować samodzielnie, dlatego muszą dostarczać ich z zewnątrz. Kwasy Omega-3 i Omega-6 pełnią istotną rolę w regulowaniu pracy ukłądu sercowo-naczyniowego i nerwowego, wpływają również na kondycję skóry i włosów i regulują gospodarkę lipidową. Podstawowym źródłem tych kwasów są ryby, dlatego też dobranie odpowiednich tłuszczów roślinnych jest tak istotne dla wegan i wegetarian.

Kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 zawarte są w wielu różnych olejach roślinnych, czasem w znacznych ilościach, tym jednak co wyróżnia olej z nasion konopi jest ich odpowiednia proporcja: około 1:3 (Omega-3 do Omega-6). Ta „złota proporcja” dokładnie odpowiada zapotrzebowaniom ludzkiego oraganizmu, tak więc oleje konopne mogą stanowić stały składnik diety. Tymczasem na przykład dla oleju lnianego stounek ten wygląda… dokładnie odwrotnie!

Poza niezbędnymi wielonasyconymi kwasami tłuszczowymi w optymalnych proporcjach, olej z ziaren konopi zawiera też witaminy A i E, magnez i cynk.

Z uwagi na bogactwo wartości odżywczych (a także na łatwą dostępność – koniec końców, jest to prosty produkt lokalny, czego nie można powiedzieć np. o oleju kokosowym), spożywczy olej konopny zdobywa coraz więcej zwolenników. Warto jednak wiedzieć, że olej konopny ma stosunkowo niski punkt dymienia, a wiele jego wartości odżywczych dosłownie ulatnia się w wysokich temperaturach. Olej z nasion konopi nie nadaje się więc do smażenia – służy raczej dodawaniu do sałatek, sosów i dressingów, bądź po prostu spożywaniu w najprostszej postaci z pieczywem.

Jak przystało na produkt z konopi, olej z nasion konopi ma bogate właściwości odżywcze i może budzić zupełnie zrozumiały entuzjazm. Zanim jednak okrzykniemy go kolejnym super food i zaczniemy się w nim kąpać, warto wiedzieć o pewnych jego ograniczeniach – z uwagi na swój skład i sposób wytwarzania olej spożywczy z konopi w żaden sposób nie może np. służyć jako substytut produktów z CBD!



Oleje z ziaren konopi i konopne olejki CBD – które wybrać?
Co wnikliwsi czytelnicy czytając o właściwościach spożywczego oleju z nasion konopi pewnie zastanawiali się już – a gdzie podziały się kannabinoidy, o których zwykle tyle piszemy??? I w tym tkwi sęk.

Okazuje się, że choć nasiona są fantastycznym źródłem wszelkich wartości odżywczych (jak to nasiona), cechuje je dość uboga zawartość najcenniejszych z prozdrowotnego (czy wręcz terapeutycznego) punktu widzenia związki zawarte w konopiach – kannabinoidów. W konsekwencji również pozyskiwane z ziaren oleje zawierają znacznie niższą, niemal zerową, zawartość kannabinoidów. Ta właściwość wynika wprost z procesu powstawania kannabinoidów, które wytwarzane sę w procesach biosyntezy dopiero we wzrastającej roślinie (ciekawostka: dla THC – psychoaktywnego kannabinoidu znajdowanego w śladowych ilościach w olejkach z całych roślin, zależność ta wygląda jeszcze drastyczniej: w ziarnach nie ma go bowiem wcale).

Ta prosta zależność dotyczy także kannabidiolu – najobficiej występującego w konopiach siewnych kannabinoidu, a przy tym cechującego się najbogatszym spektrum zastosowań prozdrowotnych i leczniczych.

W tym momencie pytanie „czy wybrać olej z ziaren konopi, czy olejek CBD” staje się właściwie bezsensowne i ma wartość logiczną zdania: „czy wybrać oliwę z oliwek, czy olej rycynowy?”. Oleje z ziaren konopi, takie jak oleje spożywcze, i konopne olejki CBD stanowią bowiem całkiem odrębną klasę produktów o osobnych przeznaczeniach! Po pierwsze możemy siegać na co dzień w kuchni – z pewnością ich wartości odżywcze i idealny profil tłuszczowy przysłużą się naszemu zdrowiu. Druga zaś klasa wyrobów konopnych ma właściwości prozdrowotne – formalnie rzecz biorąc, są to bądź leki (jeszcze nie na naszym rynku), bądź suplementy diety (takie jak Cannabigold). Stosowanie olejów z ziaren w celach prozdrowotnych czy wręcz terapeutycznych nie miałoby więc większego praktycznego sensu, podobnie jak irracjonalnym pomysłem byłoby stosowanie specjalistycznych olejków CBD w kuchni (chociaby z powodu ich ceny…).

Istnieje wszak jedno pole zastosowań na którym stosowanie CBD w celach prozdrowotnych może z powodzeniem spotkać się z zamiłowaniem do oleju z nasion konopi w kuchni. Wszelkie badania wskazują bowiem, że kannabidiol jest znacznie lepiej przyswajalny w środowicku tłuszczowym – dlatego często zawierające go kapsułki zawierają np. olej sezamowy, a ekstrakty – dodatek olejów spożywczych. W przypadku dobrej jakości konopnych olejków CBD sprawę właściwie załatwie bogata zawartość oleistych wyciągów CBD i pozostałych kannabinoidów, nie zaszkodzi jednak zadbać o zwiększoną zawartość tłuszczów w posiłku poprzedającym przyjęcie olejku CBD – i w tej roli z powodzeniem sprawdzi się właśnie spożywczy olej z nasion konopi.

***

Na koniec warto zwrócić uwagę na kluczową w przypadku konopnych olejków CBD kwestię – ich jakość. O ile w przypadku spożywczych olejów z ziaren konopi sięgnięcie po produkt nierafinowy i tłoczony na zimno właściwie załatwia sprawę, o tyle w przypadku suplementów diety o właściwościach prozdrowotnych, takich jak konopne olejki CBD, niezwykle istotne jest by zwrócić uwagę na zastosowaną metodę ekstrakcji, procedury kontroli jakości i gwarantowany (możliwie najszerszy) skład naturalnie występujących kannabinoidów – z kannabidiolem na czele.